poniedziałek, 9 stycznia 2012

Poloneza czas zacząć!

Tak to bywa, że szuka się swojej drogi przez całe życie poddając się odgórnie narzuconym schematom - polityce, religii, wzorcom poprawnego społecznego zachowania etc. i gdy tak wracamy do pytania kim jesteśmy i jakie jest NASZE zdanie w sprawie SWOJEGO życia i tego wszystkiego co nas otacza uświadamiamy sobie, że niewiele zostaje poza to, co zostało nam narzucone zewnętrznie.
Ale jak to - oburzą się niektórzy - przecież ja się z tym zgadzam lub nie mam wpływu na to lub to jest również moje wewnętrzne przekonanie...

Czyżby?
Ile czasu spędziłeś świadomy człowieku nad tymi zagadnieniami, czy miałeś odwagę zakwestionować pewne narzucone wzorce i z pełnym wewnętrznym przekonaniem i zdobytą wiedzą odpowiedziałeś - tak, ja tak chcę, ja tak czuję, to ja!
Jeżeli tak, to szczęściarz z ciebie i spełniony człowiek, który cieszy się chwilą świadomie wybraną żyjąc tak jak tego pragnie - ja natomiast miałem sporo wątpliwości, gdy ze świadomością zacząłem stawiać sobie takie pytania.

To o czym do cholery ten blog, zapytasz czytelniku?

O życiu...
O życiu które straciliśmy i które chcemy przywrócić, o tęsknocie do doskonałości, piękna, swobody, o odkrywaniu samych siebie poprzez życie które nas otacza o budowaniu i życiu w zgodzie z naturą, a może tylko o moich wyborach...

Tak - podjąłem decyzję, że moje miejsce jest na wsi...
Jestem wielkomiejskim stworzeniem, które stwierdziło, że chce być blisko natury, nie truć się fabrycznie przetworzoną żywnością i być samowystarczalnym.

Moja historia nie jest historią radykała, który rzuca swoje dość uporządkowane życie i nagle staje się farmerem. To rozdział, mojej historii przyszłości, która właśnie się rozpoczyna, a ja zaczynam tworzyć swoją, wybraną świadomie rzeczywistość i realizować ją między innymi w wiejskim siedlisku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz